5 grudnia 2017

12. Uwaga na czarny.

Nasze myśli są po części wizualne. Im głębsze zamyślenie tym wyraźniejsze są te wizualizacje. Np. jeśli wkurzył Cię twój szef i myślisz sobie o tym, że chciałbyś mu za to sprzedać kopniaka, to nie tylko o tym myślisz ale jednocześnie powstaje takie wyobrażenie w twojej głowie. Większości myśli towarzyszą takie wyobrażenia ale nie zwracamy na to uwagi.

Na czym polega ćwiczenie.

Ponieważ większość myśli jest po części wizualna, celowo przyblokujemy te wizualizacje patrząc na coś innego.

Po zamknięciu oczu widzisz prawie czarny kolor. Jeśli jest jasno może być inny ale to nie ważne. Będziemy skupiać uwagę na tym co widzą nasze oczy pod zamkniętymi powiekami.

Ten "czarny" kolor nie jest stały. Przypomina raczej śnieżenie telewizora z źle ustawioną anteną, coś jak na grafice powyżej.

Opcja 1 - uwaga na zmiany. Wpatrujemy się w ten "czarny" kolor i obserwujemy jak się zmienia. Obserwuj ruch tego co widzisz, np. to śnieżenie lub jak zmieniają się kolory.

Opcja 2 - wzrok w górę. Wizualna część myślenia ma swoją lokalizację. Patrzysz się na nią nieświadomie używając do tego uwagi. Zamknij oczy i skieruj swój wzrok/uwagę lekko w górę. Tylko bez przesady bo zaczną Cię boleć oczy. Patrząc w nienaturalną stronę odwrócisz dodatkowo wzrok od wizualnej części myślenia. Tak samo jak w opcji pierwszej obserwuj "czarny" kolor.



Patrzenie się w ten "czarny" kolor fajnie komponuje się z niektórymi ćwiczeniami.

Jeśli w trakcie ćwiczenia zaczniesz zauważać, że przestajesz widzieć "czarny" kolor to znaczy, że prawdopodobnie się zamyślasz. Możliwe też, że zauważysz jakieś obiekty będące już częścią myślenia. Staraj się wtedy przywrócić "czarny" kolor i zablokować wizualizacje.


Jeśli Ci się nie uda i zamyślisz się, zwróć uwagę, że ten "czarny" kolor całkowicie zniknął. Właśnie przez to bo Twoją uwagę pochłonęły wizualizacje związane z myśleniem. Będzie to trochę dziwne bo nie będziesz widział ani "czarnego" ani wizualizacji, ponieważ prawie wszystkie myśli przepływają przez naszą podświadomość, czyli ich nie widzimy.

Ćwiczenie to ma fajną zaletę. Nasza uwaga ma swoje źródło w środku naszej głowy. Kiedy kierujemy ją tak blisko jej źródła możemy wręcz je poczuć. Może to być niezauważalne jeśli dopiero zaczynasz. Ale jeśli poczujesz coś w stylu pulsowania lub napięcia w środku głowy lub gdzieś między oczami to właśnie to źródło. Nie pomyl tego z bólem głowy, to dobry znak. To znak, że szyszynka, narząd kierujący naszą uwagą rozwija się.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz